Blog Towarzystwa Przyjaciół Nauk Helios
04.01.2011 — częściowe zaćmienie Słońca
Dzisiaj mieliśmy okazję do obserwacji częściowego zaćmienia Słońca. Zjawisko było bardzo wyczekiwane przez miłośników astronomii, bowiem zaćmienia Słońca nie należą do częstych zjawisk w naszym kraju. Dzisiejszemu spektaklowi na niebie smaczku dodawał fakt, iż Księżyc zakryje swą tarczą około 80% tarczy Słońca. Po przygotowaniu naszego sprzętu, przystąpiliśmy do obserwacji.
Pierwszy kontakt tarczy Księżyca z tarczą Słońca udało się zaobserwować mimo dość niskiego położenia Słońca. Z minuty na minutę Księżyc powolutku zasłaniał coraz większą część Słońca. Po godzinie 9 chmury całkowicie zasłoniły południowo-wschodni horyzont. Można powiedzieć, że zaobserwowaliśmy całkowite zaćmienie Słońca.. ale nie przez Księżyc tylko przez chmury. Jak na ironię pozostała część nieboskłonu była bezchmurna. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Chwilami chmury się przerzedzały i stawały się swoistym filtrem słonecznym. Przepięknie było widać przysłonięte przez Księżyc Słońce i to bez jakiegokolwiek sprzętu czy filtra. Widok naprawdę zapierał dech w piersiach. Na szczęście przed fazą maksymalną niebo zdążyło się oczyścić z chmur i mogliśmy się wspólnie w pełni delektować dzisiejszym spektaklem na niebie. Całe zjawisko wzbogaciły plamy na Słońcu — grupa plam 1142 oraz samotna plamka 1140. Ta ostatnia bardzo ładnie się prezentowała podczas zakrycia i odkrycia jej przez Księżyc. Momentami, gdy atmosfera była bardziej stabilna, dało się zobaczyć nierówności na brzegu tarczy Księżyca; zapewne były to góry lub brzegi kraterów księżycowych. Podobna sytuacja miała miejsce podczas obserwacji częściowego zaćmienia Słońca 1 sierpnia 2008 roku. Bardzo ciekawym epizodem każdego zaćmienia Słońca jest moment ostatniego kontaktu tarcz Księżyca i Słońca. Można to odebrać jak swoiste pożegnanie dwóch osób (a w tym przypadku dwóch ciał niebieskich), gdy rozchodzą się trzymając się jeszcze za ręce i mówiąc: “do zobaczenia”. Tym razem do następnego ich spotkania musimy poczekać w Polsce do 20 marca 2015 roku…
Relacja na AstroCD: –> klik
